## Kim jestem
Mam 28 lat. Od lat funkcjonuję z AuDHD – czyli połączeniem ADHD i cech spektrum autyzmu. To nie jest choroba ani wymówka. To po prostu sposób, w jaki działa mój mózg. Nie szukam kogoś, kto będzie mnie naprawiał ani tłumaczył mi, jak mam żyć. Jestem w porządku taki, jaki jestem. Ale jeśli jesteś ciekawa, kim naprawdę jestem – może warto spróbować.
## Dwie kotki
Mam dwie kotki. To nie są „zwierzaki” – to towarzyszki, z którymi dzielę codzienność. Są ciche, przewidywalne i nie oceniają. Jeśli masz kota lub po prostu lubisz je – to dobry znak. Dzielę z nimi przestrzeń – może kiedyś podzielisz ją Ty.
## Gry komputerowe
Gram regularnie, bo to dla mnie jeden ze sposobów na regulację układu nerwowego. Nie chodzi o rywalizację ani osiągnięcia. Chodzi o rytm, powtarzalność, przewidywalność. Wracam do tych samych tytułów, bo daje mi to poczucie kontroli, którego często brakuje mi w codziennym życiu. To nie jest ucieczka – to oddech. A jeśli zdarzy Ci się chcieć obok odetchnąć – zapraszam.
## Filmy i znajome historie
Mam swoje bezpieczne tytuły – rzeczy, do których wracam, kiedy potrzebuję czegoś znajomego. Lubię nowości, ale prawdziwy reset znajduję w tym, co już znam. Jeśli też masz taką swoją „bezpieczną półkę” – od razu masz u mnie punkt. I dobrze wiem, że czasem dwie bezpieczne półki mogą się spotkać.
## Spokój i cisza
Nie bywam w klubach, nie znoszę tłoku ani głośnej muzyki. Nie dlatego, że jestem wobec tego wrogo nastawiony – po prostu mój układ nerwowy szybko się przeciąża. Po godzinie w hałasie potrzebuję dwóch dni wyciszenia. Wolę wieczór przed komputerem, spacer z kotkami, rozmowę przy herbacie – szczególnie gdy rozmówca jest tak samo wyjątkowy jak ta cisza.
## Poczucie humoru
Mam specyficzne poczucie humoru – czasem absurdalne, czasem dziecinne, czasem bardzo dosłowne. Nie każdy je łapie. Jeśli jednak ktoś je łapie, zwykle szybko się dogadujemy. Nie oczekuję śmiechu przy każdym żarcie – oczekuję akceptacji, że taki już jestem.
## Autentyczność
Nie gram w towarzyskie gierki. Nie umiem udawać, że coś mnie nie obchodzi, jeśli obchodzi. Nie umiem mówić tego, czego ktoś chce usłyszeć. Mówię to, co myślę – nie od razu, bo potrzebuję czasu i zaufania, ale wcześniej czy później. Nie jestem chłodny – jestem po prostu ostrożny.
## Czego szukam
Nie szukam „miłości życia” na już. Nie szukam kogoś, kto będzie mnie wyciągał z domu na siłę. Nie szukam kogoś, kto będzie chciał mnie zmieniać.
Szukam kogoś do codziennego pisania. Kogoś, z kim będę mógł dzielić się codziennością – nawet jeśli będzie to tylko „kotki śpią, idę spać”. Kogoś, kto nie weźmie do siebie tego, że czasem nie odpisuję przez kilka godzin, bo jestem zmęczony lub w swoim świecie. I kogoś, kto nie oczekuje, że po tygodniu pisania będziemy mieć wszystko poukładane.
Chcę sprawdzić, czy dobrze nam się gada. Potem – zobaczymy. Może wspólne oglądanie, może wspólne granie, może kiedyś spacer. Bez presji. Bez terminów. Bez sztucznych oczekiwań.
Sam jestem leniwy i często zostaję w domu. Dobrze wiedzieć, że ktoś mógłby mnie czasem wyciągnąć na spacer – nie siłą, tylko własną energią. I choć nie przywiązuję wagi do wyglądu, przyznaję – lekką, szczupłą sylwetkę i jasne włosy po prostu lubię. Nie wymagam, nie oczekuję, ale jeśli taka jesteś – tym lepiej.
Kogoś, kto może okaże się kimś więcej. Nie wiem. Chciałbym to sprawdzić z Tobą.
## Na koniec
Jeśli przeczytałaś całość – znaczy, że masz cierpliwość i uważność. To już rzadka cecha. A jeśli w Twojej głowie też jest więcej pytań niż odpowiedzi – tym lepiej. Zaintrygowałaś mnie już samym faktem, że dotarłaś tak daleko.
Napisz kilka zdań o sobie. Nie musi być długo. Ważne, żeby było szczerze. Nie gryzę. Dwie kotki mogą poświadczyć, że jestem spokojnym człowiekiem.